Botwinkowa na stole

Latem coraz częściej na naszym stole pojawiają się różnorodne chłodniki. Muszę przyznać, że nigdy żadnego zarówno nie przyrządziłam jak i nie jadłam. Ja myśląc o zupie latem mam przed oczami botwinkową i dzisiaj chciałabym się podzielić moim przepisem, chociaż nie będzie on zapewne specjalnym odkryciem.


Składniki
  • marchewki
  • pietruszka
  • cebula
  • por
  • seler
  • botwinka (jeżeli trafiła mi się bardzo mała w mojej zupie ląduje czasem również burak dla większej wyrazistości)
  • dowolne mięso na rosół
  • jajka
  • śmietana 12%



Zaczynamy od przygotowania rosołu. Mięso myję, warzywa obieram i wrzucam do garnka. Cebule obieram i lekko opalam na ogniu, po czym również wrzucam do garnka. Wywar gotuję około godziny. Z bulionu wyciągam warzywa  i mięso, a w zamian za to w środku ląduje pokrojona w kosteczkę botwinka. Gotuję do miękkości dodając łyżkę octu dla lepszego koloru. Na koniec odlewam trochę zupy do miseczki i pozostawiam do wystygnięcia. Po ostudzeniu roztrzepuję łyżkę śmietany. Jeszcze raz podgrzewam zupę i do gotującej się wlewam zawartość miseczki.
Smacznego 🙂